Rozmowy z wnuczkami

Dialogi z wnuczętami . Moje fotografie . Teksty i obrazy znanych twórców . Teksty edukacyjne . Kształtowanie poprawnych nawyków właściwego zachowania się a także własciwego odbioru podstawowych dóbr kultury .

ROZMOWY Z WNUCZKAMI

  • poniedziałek, 18 marca 2013
    • Kamyczki Demostenesa .

      - Babciu a dlaczego Jacek mówi tak wolno i powtarza niektóre wyrazy ?

      - To nic . Dużo dzieci z tego wyrasta . Tylko musi pokonac swoją nieśmiałośc . A koledzy muszą mu w tym pomóc .

      - Jak ?

      - Trzeba wysłuchac tego , co ma do powiedzenia , chociaż trwa to trochę dłużej niż u innych . I nie popędzac go . I nie przypominac mu o tym .

      - A on ładnie śpiewa . I podczas śpiewania wcale się nie zacina .

      - Demostenes , najwybitniejszy mówca wszech czasów żył w starożytnej Grecji - zaczęła babcia swoje opowiadanie :

      - W dzieciństwie też się zacinał . Kiedy koledzy śmiali się z niego , szedł na brzeg morza , wkładał do ust kamyki i wygłaszał mowy broniące biednych . Kamyki raniły mu usta , ale on wytrwale cwiczył swoją wymowę .

      - To Jacek też tak powinien ?

      - Nie , dziś są inne sposoby pomagania dzieciom w poprawnej wymowie .

      - Wiem -  przerwała wnuczka . To logopeda pomaga .

      - Masz rację , ale najbardziej pomocna jest nasza akceptacja .

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 18 marca 2013 09:04
  • niedziela, 17 marca 2013
    • Niebieskie migdały .

      Babci bardzo podobało się opowiadanie Wiktorii o Marcelariusie , które wydrukowano jej nawet w gazetce szkolnej . Babcia pochwaliła wnuczkę i wyraziła nadzieję ,  że doczeka się swojej pisarki .

      - Babciu , mam inne plany . Nie zdradzę ci jakie , by nie zapeszac .

      - Chyba wiem jakie - domyśliła się babcia .

      - Aby je spełnic , trzeba się uczyc .

      A przede wszystkim nie myślec na lekcjach o niebieskich migdałach .

      - Znam Twoje przykazania od dawna - westchnęła ciężko wnuczka .

      Uśmiech nie znikał z twarzy babci . Doskonale wie o tym , co  wnuczęta określają słowem "gderanie".

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      niedziela, 17 marca 2013 10:39
  • środa, 13 marca 2013
    • Telefoniczne rozmowy .

      - Babciu , otrzymałam szóstkę za wygłaszanie na lekcji utworu z pamięci - Wiktoria wykrzyczała w słuchawkę , aż babcia chwyciła się za bolące od słuchania ucho .

      - Cieszę się ogromnie . Wyrecytuj mi go . Słucham .

      Przez telefon recytacja brzmi niezwykle emocjonalnie i poprawnie . Babcia myślała , że to jakaś aktorka mówi a nie jej ukochana wnusia .

      (To cała Wiktoryjka , która potrafi wzruszac się do łez . Najlepiej wygłasza teksty o zwierzętach , które niezwykle kocha . Kiedy była mniejsza , dziadek po każdym jej przyjeździe chodził z nią do sąsiadki oglądac cielątka , owieczki i kózki ).

      Innym razem oznajmia przez telefon :

      - Nie chodziłam jak wiesz do szkoły cały tydzień i nie rozumiem nic gramatyki . Pouczysz mnie wieczorem przez skype ?

      Po 19 wieczorem łączy się dopiero z babcią  .

      - Dlaczego jesteś w łóżku rodziców ?

      - Bo tu mi wygodnie .

      - Dlaczego tak późno łączysz się ze mną ?

      - Wcześniej nie miałam czasu .

      - To co robiłaś ?

      - Uczyłam się angielskiego i przyrody .

      - Mam zeszyt i długopis . Jakie zdanie rozbieramy ?

      Po dwóch zdaniach jest już mocno śpiąca . Babcia  rezygnuje z dalszej nauki i umawia się na jutro .

      Czy program , który realizuje szkoła podstawowa nie jest zbyt obszerny ?

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      środa, 13 marca 2013 10:23

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny