Dialogi z wnuczętami . Moje fotografie . Teksty i obrazy znanych twórców . Teksty edukacyjne . Kształtowanie poprawnych nawyków właściwego zachowania się a także własciwego odbioru podstawowych dóbr kultury .
czwartek, 10 czerwca 2010

Lubię książki I JUŻ !

Lubię też fotografować . Najbardziej krajobrazy . Zebrałam już ich sporo .

Krajobraz rozmazany deszczem !

Żywiec - Złoty róg .

Pomnik Jana Pawła II w Żywcu .

Widok Milówki z Cumowej Grapy /z Grunwaldu/.

Fotografujemy?

Widok na Cumową Grapę w Milówce .

Te fotografie jeszcze nigdzie nie były przeze mnie publikowane .

środa, 09 czerwca 2010

Dziadek siedział przed telewizorem do późna , bo nie mógł zasnąć . Przed północą rozległ się dzwonek domowego .

-Dziadku ! Potrzebuję pomocy ! Kolega wymalował nas pastą do zębów a my jego . Powiedział , że idzie po posiłki i porządnie oberwiemy . Co robić ?

-Zamknijcie drzwi -poradził dziadek .

-Już zamknęłyśmy .

-To idźcie spać .

-A jak wrócą ?

-Przecież jesteście zamknięte .

-No tak -odpowiedziała już spokojnie wnuczka i ziewnęła . Całe emocje opadły . Podziałal spokój dziadka na odległość . Jutro wraca z zimowiska do Warszawy , do domu .

Obudzona babcia westchnęła : - Jaka szkoda , że w tym roku nie spędziła ferii u nas .

A WIKTORIA NA KONIU !

- Babciu , niedobra mama nie pozwoliła mi Franka zabrać do domu !

- Domyślam się !

- Czego?

- Tego , że nie pozwoliła . Gdzie trzymałabyś kucyka , kochanie ?

- W moim pokoju , a potem przywiozłabym go babciu do ciebie , do ogrodu .

- A co mamusia na te plany ?

- Nie chce .

- No to kucyk zostanie tam , gdzie jest . Niestety . Ale ty będziesz go odwiedzać .

- Tak babuniu .

 

 

-Co się stało ?

Takie pytanie zadała mi ośmioletnia wnuczka .

Oderwana od treści czytanej właśnie książki (Henning Mankell "Mężczyzna , który się uśmiechał ") nie mogłam szybko zorientować się o co chodzi , więc odrzekłam :

-Nic .

-Babciu , jak to nic ! Dziadek w szpitalu a ty mówisz , że nic !

-Ale naprawdę nic się nie stało . Dziadek już dawno źle się czuł .

-No wiesz babciu jak możesz tak obojętnie o tym mówić ?

- No , mówię lekko , bo przecież jest w szpitalu .

-Wiesz ilu ludzi nie wróciło ze szpitala !

-Jak to nie wróciło ? -zapytałam zerkając ukradkiem do książki .

-Oj , babciu , ja już do ciebie nie mam zdrowia ! Niczego nie rozumiesz !

 

czwartek, 03 czerwca 2010

„Bo zwykle książki są jak meteory. Każda z nich ma jedną chwilę, moment taki, kiedy z krzykiem wzlatuje jak feniks, płonąc wszystkimi stronicami. Dla tej jednej chwili, dla tego jednego momentu kochamy  je potem, choć już wówczas są tylko popiołem. I z gorzką rezygnacją wędrujemy niekiedy przez te wystygłe stronice, przesuwając z drewnianym klekotem jak różaniec, martwe ich formułki.” (Bruno Schultz „Księga”)

Jeśli lubisz czytać , to proszę :

"ŻÓŁWIK FRANIO "

Kazdemu może wpaść do głowy niezbyt mądry pomysł ...

Nasz żółwik wymyślił , że bez skorupy na plecach będzie mu się żyło znacznie lepiej .

-Chyba żartujesz?! - zdziwił się motylek . - Przecież wszystkie żółwie dźwigają skorupy .

- A ja nie mam zamiaru !

Wyszedł ze skorupy , przeciągnął się i oznajmił , że tak jest dużo wygodniej .

- Mogę teraz biegać , skakać - wołalz radością .

- I nikt już teraz nie powie , że zółwie to najpowolniejsze zwierzęta na świecie .

GRZEGORZ KASDEPKE -autor , pisze w języku polskim .

C.d.n./ciąg dalszy nastąpi /.

środa, 02 czerwca 2010
NIE PRZECENIAJ SWOICH MOŻLIWOŚCI .

konieOchodzita2Na styczniowym kuligu , który spędziłam w bardzo miłym i młodym towarzystwie zachowałam się bardzo nierozważnie . Wydawało mi się , że też jestem tak sprawna fizycznie jak inni . Niewielki odcinek drogi pod górkę należało szybkim marszem odbyć pieszo . Pomimo protestów innych zeszłam z sań . Tylko dzięki rozwadze Celinki nie wpadłam pod następne sanie ciągnione przez parę koni . PRZECENIŁAM /niestety/ SWOJE MOŻLIWOŚCI tak jak lampa w bajce EZOPA :

Pewna lampa z powodzeniem rozświetlała mrok . Ponieważ tyko ona używana była po zapadnięciu zmroku , chwaliła się :

-Błyszczę tak wspaniale jak księżyc i gwiazdy na niebie . Jestem jasna jak słońce !

Przez otwarte okno do pokoju wpadł podmuch wiatru i zgasił lampę . Zapanowała ciemność .

- Widzisz niemądra lampo - wystarczy powiew wiatru , żebyś zgasła . Gwiazdy , księżyc i słońce świecą zawsze .

Nie zawsze oświetlano mieszkanie prądem elektrycznym . Do oświetlania przez długi czas używano świec . Później lampy naftowej -jak w tej bajce .

Obie fotografie pochodzą z moich zbiorów zatyt. "Zima 2010".2009sara46.

Ochodzita

 

RYMOWANE BAJKI LA FONTAINA .

La Fontaine':

" Lis i winogrona "

Lis pewien, łgarz i filut, wychudły, zgłodniały,
Zobaczył winogrona rosnące wysoko.
Owoc, przejrzystą okryty powłoką,
Zdał się lisowi dojrzały.

Więc rad z uczty, wytężył swoją chudą postać,
Skoczył, sięgnął, lecz nie mógł do jagód się dostać.
Wprędce przeto zaniechał daremnych podskoków
I rzekł: „Kwaśne, zielone, dobre dla żarłoków".

Rymowana bajka też nas czegoś uczy . Morał :Jeśli coś jest trudne dla nas do zdobycia , sami siebie przekonujemy , że nam na tym nie zależy.

Tak robią niektórzy . A inni ? Trudności są ich motorem do działania . To co z trudem zdobyte - jest najcenniejsze ! Trudności w bajce La Fontaina lekceważył "lis pewien , łgarz i filut".

Krótka BIOGRAFIA LA FONTAINA - przeczytaj.

BAJKOPISARZ POLSKIEGO OŚWIECENIA .

 

"Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła

Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.

Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,

Mówiąc właśnie te słowa: "... i odpuść nam winy,

Jako my odpuszczamy" - biła bez litości.

Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności".

I.  KRASICKI

IGNACY KRASICKI - BAJKOPISARZ POLSKIEGO OŚWIECENIA

wtorek, 01 czerwca 2010

Jaki zaniedbany pies ! Uciekł wieczorem za bramkę i całą noc gdzieś biegał ! Tofik ! Ty zbóju ! Chodź pod prysznic !

Zacznijmy raz jeszcze . Grzecznie . Fotografią dobrze wychowanej panienki ! A to co to ? To nie ta fotografia ! O RANY ! A TO ZNÓW CO ? JA ?

To ta od tych szaleństw ! Bo właściwie ten blog nazywa się :

SZALAŃSTWA BABCI KAZI . Ale o tym sza !

Zapomniałam jeszcze o dziadku i o Klakierze . Ale o nich później . Jest też jeszcze sporo różnych osób po świecie , które znam i kocham . Może o kim napiszę . A teraz cześć idę do domu obok mojej siatki .

Acha miałam ładnie rozpocząć . Może kwiatuszki na początek ?

ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W DNIU DZIECKA . BABCIA KAZIA

Zakładki:
DIALOGI K@ZI Z WNUCZKAMI :
1. O AUTORZE .
BABCI OPOWIASTKI
BAJKI
DLA RODZICÓW , BABĆ I DZIADKÓW
FRAGMENTY PROZY
GALERIA K@ZI
GDZIEŚ W POLSCE
GORĄCO POLECAM:
MOJE FILMIKI
OBRAZY I RZEŹBY
TEKSTY EDUKACYJNE
WIERSZE
Wykorzystywanie tekstów i zdjęć dostępnych na blogu możliwe jest tylko za pisemną zgodą autora (Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83)
Ż INNE MOJE BLOGI DLA DZIECI :