Dialogi z wnuczętami . Moje fotografie . Teksty i obrazy znanych twórców . Teksty edukacyjne . Kształtowanie poprawnych nawyków właściwego zachowania się a także własciwego odbioru podstawowych dóbr kultury .
sobota, 25 października 2014

Taką oto prezentację wykonała moja wnuczka Maja do szkoły :

wtorek, 26 sierpnia 2014

Marcelinka siedziała w kuchni i gładziła leżącego na kolanach kotka . Nuciła sobie cichutko własną piosenkę :

...jest nieubłagana ...

...jest nielitościwa...

...jest zła ...

- Kto ? - zapytała babcia .

- Śmierc - odpowiedziała smutno i cicho dziewczynka .

- Już nic nie będzie tak jak dotąd .

- Nie usiądę Mu na kolankach .

- Nikt nie zrobi kiszonych ogórków na moją ulubioną zupkę . Nie przygotuje butelek z sokiem jeżynowym . Kto zrobi kompociki , jak nikt nie umie ?

Marsz pogrzebowy - Fryderyk Chopin .

Kochany dziadek .

sobota, 02 sierpnia 2014
wtorek, 03 czerwca 2014
środa, 21 maja 2014
czwartek, 13 lutego 2014

Moim czytelnikom w Walentynki życzę aby byli kochani . A mojej kochanej Marcelince , która w Walentynki ma urodziny dodatkowo życzę : kochanie , rośnij mi zdrowo .

piątek, 10 stycznia 2014

Przed wieczerzą wigilijną jak co roku  najstarsze wnuczki otrzymały od taty Wiktorii Pismo św. z fragmentem do przeczytania . Niespodziewanie zaprotestowała Marcelinka , uczennica pierwszej klasy szkoły podstawowej .

Tata uśmiechnął się a babcia pogłaskała wnuczkę po głowie i pomyślała :

-Tymczasem wszystko ostygnie .

 Rozległo się piękne , płynne czytanie . Babcia zamknęła oczy . Z zachwytem słuchała wysokiego , dźwięcznego głosu , który z odpowiednią dykcją i modulacją czytał święte słowa .

- Pewnie tatuś ją przygotował . Muszę to później sprawdzic - pomyślała ucieszona i dumna z wnuczki babcia .

Kiedy opadły już emocje towarzyszące otwieraniu prezentów babcia , która zwykle postępowała zgodnie z zasadą "wierz ,ale sprawdź"przywołała do siebie Marcelinkę trzymającą w ręce książkę .

- Czas na odpoczynek . Przeczytaj babci kawałek swojej książeczki . Może mnie uśpi w fotelu .

Wnuczka pięknie , jak przedtem czytała zupełnie nieznany tekst .

środa, 11 grudnia 2013

............................

Święta Bożego Narodzenia to czas składania życzeń ,rodzinny czas , radosny i miły . To te chwile gdy dorośniemy , pamiętamy najlepiej .

Życzliwość dziadka i babci , ich spokój i miłość ,

zapracowanych , uśmiechniętych rodziców ,

ciepły blask choinki ,

wigiliną wieczerzę z dzieleniem się opłatkiem i życzeniami ,

pasterkę

- to najmilsze wspomnienia .

To wzór świąt Bożego Narodzenia dla nas , kiedy urządzać je będziemy już we własnym domu . Bo dzieci szybko stają się dorosłymi a młodzi rodzice - dziadkami .

Jak obyczaj każe stary

wedle ojców naszych wiary

pragnę złożyc wam życzenia

w dzień Bożego Narodzenia :

DUŻO ZDROWIA , SZCZĘŚLIWYCH , MIŁYCH CHWIL SPĘDZONYCH W GRONIE NAJBLIŻSZYCH I W WOLNE DNI PRZYJEMNYCH ZABAW NA ŚNIEGU .

Punktem kulminacyjnym obchodów Swiąt Bożego Narodzenia w  polskiej tradycji jest Wigilia a jednym z symboli - choinka . Ozdabianie jej światełkami symbolizuje Chrystusa -"światłość świata". A pod choinką - szopka .

Zgodnie z staropolskim obyczajem po zachodzie słońca , gdy błyśnie pierwsza gwiazdka spożywa się postną wieczerzę złożoną z kilkunastu tradycyjnych potraw . Spożywa się ją na śnieżnobiałym obrusie , pod który włożone ma być sianko na pamiątkę ubóstwa groty betlejemskiej i Marii , która na sianie w żłobie ułożyła nowonarodzonego Chrystusa .

Uczta ma charakter religijny i bardzo uroczysty . Świadczy o tym stary zwyczaj czytania fragmentu Ewangelii św. Łukasza o narodzeniu Chrystusa i wspólna modlitwa rodziny . Najważniejszym momentem wieczerzy wigilijnej jest łamanie się opłatkiem zaraz po modlitwie .

Jest w moim kraju zwyczaj , że w dzień wigilijny

Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie

Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny

Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie .../Cyprian Kamil Norwid /.

Dzielenie sie opłatkiem oznacza wzajemne poświęcenie się jednych dla drugich i uczy , że nawet ostatni kawałek chleba należy podzielić z bliźnimi , zbliża oddalonych , łączy umarłych z żywymi , jedna skłóconych . Wolne miejsce przy stole przeznaczone jest dla przygodnego gościa ...

"Ktokolwiek zajdzie w dom polski w święty , wigilijny wieczór zajmie to miejsce i będzie przyjęty jak brat ".../ Zofia Kossak/.

Ceremoniom wieczerzy wigilijnej przewodniczy ojciec rodziny . On też prowadzi modlitwę ./ Fragment Ewangelii wybierać i czytać może najstarsza wnuczka lub wnuk /.

czwartek, 17 października 2013
poniedziałek, 16 września 2013
piątek, 23 sierpnia 2013

- Dobrze wychowane panienki ... - zaczęła babcia i ta jej wypowiedź skwitowana została szczerym śmiechem trzech wnuczek .

- Dobrze wychowane panienki siedzą grzecznie i nie zabierają głosu , gdy mówią starsi - skończyła tonem nie znoszącym sprzeciwu .

  Nawet w spodniach kolanka mają byc razem . Tu babcia klepnęła z lekka Majkę , która stała nie tak jak chciała babcia .

Kolana razem złączone , o , tak jak siedzi ciocia Ania . Ona co prawda na kolanie ma tylko jedną rękę i nogę założoną na nogę ,  ale tak też dobrze . Plecy wyprostowane !

A ręce podczas siedzenia spoczywają spokojnie na udach tuż nad kolanami .

Grzeszna częśc ciała - link do wspomnienia z mojego dzieciństwa .

niedziela, 18 sierpnia 2013
poniedziałek, 22 lipca 2013
piątek, 05 lipca 2013

 

Jedną z moich wnuczek interesują głównie zwierzęta i biologia ale też pięknie maluje i rysuje i posiada wrodzone poczucie estetyki . Lubi też często przeglądac fotografie ze swoich kilku pobytów we Włoszech i Grecji . W ubiegłe wakacje mniej więcej tak rozmawiałyśmy :

-Jak to się stało , że świat zapełniają tak doskonałe i piękne budowle ?

- Od pradawnych czasów człowiek zapełniał przestrzeń stwarzając użyteczne przedmioty i budowle .

- Skąd człowiek brał wzór na te przedmioty i budowle ?

- Modelem mu było jego doskonałe ciało . Już rzymski architekt Witruwiusz  w I w. p.n.e. napisał dzieło "O architekturze ksiąg dziesięc" . Tam też stwierdza , że skoro "członki ciała ludzkiego są proporcjonalne do całej postaci " to "słuszna wydaje się zasada starożytnych , aby także w budowlach stosunek poszczególnych członków odpowiadał całości ".

- Czy znalazł się ktoś mądry , kto ujął to krótko a zrozumiale ?

- Już krócej i zrozumialej nie można ! Tak to ujął geniusz żyjący w XV wieku Leonardo da Vinci . Stwierdził : "Człowiek jest modelem świata " i narysował "Człowieka wirtuwiańskiego"

WIKIPEDIA : Człowiek witruwiański"

W "Bajkach Ezopa" przeczytaj bajki Leonarda da Vinci

RUINY STAROŻYTNYCH BUDOWLI>

Oto pozostałości po Forum Romanum (Rzym , Włochy ).

Poniżej Knossos (Kreta) :

Knossos

K@zi photography-link .

czwartek, 06 czerwca 2013
wtorek, 28 maja 2013

Dzień Dziecka niech Wam trwa cały czas .

poniedziałek, 27 maja 2013
niedziela, 26 maja 2013

Dzieje pewnego domu .
Był rok 1969 lub 1970 . Czerwiec lub wrzesień bo dzień był upalny , słoneczny . Wracałam z pracy . Wysiadłam z autobusu na przystanku przed naszym domem i ze zdumieniem patrzyłam na tatę biegającego wokół domu za starszą , elegancką panią w kapeluszu i z aparatem fotograficznym na szyi . Bardziej jeszcze niż ten obrazek wprawiło mnie w zdumienie to wulgarne słowo zaczynające się od litery k... , które mój ojciec , człowiek łagodny i pogodny wykrzykiwał raz po raz . Pani salwowała się ucieczką do domu sąsiada a ojciec padł zemdlony na schody . Mama stała jak żona Lota nie mogąc zrobić kroku .
Pobiegłam do telefonu . Najbliższy był w szkole prawie 2 km od nas . Ośrodek zdrowia- 7 km. Przybyły lekarz stwierdził u ojca zawał .
Co się stało ? Teraz dopiero sprawę wyjaśniła mi mama . Przyszła do nas Niemka , która mieszkała w czasie wojny w naszym domu .( Moi rodzice mieszkali u ciotki na polanie leśnej Barania , gdzie dzielili pokój z inną rodziną z dziećmi , ale i tak byli szczęśliwi , że ominęło ich wysiedlenie). Mój ojciec od Niemki usłyszał zdanie wypowiedziane łamaną polszczyzną  takiej treści : - " Przyszłam zobaczyć jak tu dbacie o mój dom . Chcę go jeszcze sfotografować w środku ! "
Do nowego domu z trudem przy pomocy rodziców wybudowanego przez tatę moi rodzice jako świeżo poślubione małżeństwo wprowadzili się rok przed wojną - w 1938 roku .
Obok studni , która służyła nam , cioci i sąsiadce , w 1945 r. w kwietniu pochowani zostali dwaj Rosjanie , bo w naszym domu po ucieczce Niemców był rosyjski szpital . Po wojnie zostali ekshumowani i przewiezieni na cmentarz żołnierzy Armii Czerwonej w Żywcu - Moszczanicy .
Następne trzęsienie ziemi dom przeszedł w 1946 r. Funkcjonariusze UB dokończyli tego , czego nie zniszczyła jeszcze wojna . Wszystkie obrazki zostały pozbawione ram i zniszczone , okna i drzwi wyrwane z framugami , zerwane podłogi . Szczęściem nikt z wojennych mieszkańców domu nie pozostawił w nim broni .

piątek, 24 maja 2013

 

 

Spotkanie z matką . Konstanty Ildefons Gałczyński .

Ona mi pierwsza pokazała księżyc
i pierwszy śnieg na świerkach,
i pierwszy deszcz.

Byłem wtedy mały jak muszelka,
a czarna suknia matki szumiała jak Morze Czarne.

Noc.

Dopala się nafta w lampce.
Lamentuje nad uchem komar.
Może to ty, matko, na niebie
jesteś tymi gwiazdami kilkoma?

Albo na jeziorze żaglem białym?
Albo fala w brzegi pochyłe?
Może twoje dłonie posypały
mój manuskrypt gwiaździstym pyłem?

A możeś jest południową godziną,
mazur pszczół w złotych sierpnia pokojach?
Wczoraj szpilkę znalazłem w trzcinach --
od włosów. Czy to nie twoja?

wtorek, 21 maja 2013

Kiedy tata basem huknie,
kiedy mama cię ofuknie,
kiedy patrzą na człowieka okiem złym -
to do kogo człowiek stuka,
gdzie azylu sobie szuka,
to do kogo, to do kogo tak jak w dym?

U babci jest słodko, świat pachnie szarlotką.
No, proszę, zjedz jeszcze ździebełko
i głowa do góry!
Odpędzę te chmury
i niebo odkurzę miotełką.

Nie ma jak babcia,
jak babcię kocham -
bez babci byłby kiepski los.
Jak macie babcię,
to się nie trapcie,
bo wam nie spadnie z głowy włos!

U babci jest słodko, świat pachnie szarlotką,
a może chcesz placka spróbować?
Popijasz herbatę
i słońce nad światem
już świeci jak złoty samowar.

Wszystkie wnuki, nawet duże.
nawet takie po maturze,
nawet takie z długą brodą aż po pas,
niech do babci lecą z kwiatkiem
i zaniosą na dokładkę
tę piosenkę, którą śpiewa każdy z nas.
/Wanda Chotomska/

 

piątek, 03 maja 2013

..."Młodośc  , mistrzu , jest rzeźbiarką

Co wykuwa żywot cały ,

Choc przeminie sama szparko ,

Cios jej dłuta wiecznotrwały".../Zygmunt Krasiński/.

..."Nie będziemy już leciec w niebo na huśtawce

I zabawa "w zielone" już się nie powtórzy ,

Na strychu wylądują szczęśliwe latawce ,

Wracając spod obłoków po długiej podróży".../K. Wierzyński/.

..."Człowieku drogi , świat jest wielki , większy od naszego doświadczenia . Zbudowany jest z garstki faktów i całego rozmiaru możliwości " /K.Czapek/.

..."Wielka miłośc pyłek w świat zamieni , a młodośc jest pyłkiem słońca".../Kornel Makuszyński/.

piątek, 26 kwietnia 2013

Taka tablica wita nas przy wejściu do tego niezwykłego miejsca , gdzie kilkadziesiąt koni sprawia wielką  przyjemnośc kochającym kłusowac dzieciakom i dorosłym .

Szkoła Jazdy Konnej państwa Jankowskich znajduje się w pięknej okolicy . Pola , las , rozległe widoki , plac zabaw i miejsca , gdzie oczekiwac można na jeźdźców  .

Rzecz dziwna : spotykam tu jeżdżące konno dziewczyny i kobiety . Wśród chłopców brak amatorów tego sportu ?

A szkoda . Spójrzcie sami :

08:26, 2009sara46 , SPORT
Link Dodaj komentarz »
sobota, 06 kwietnia 2013

1 . Piramida Cheopsa .

2. Sfinks

Przed Muzeum w Kairze .

niedziela, 24 marca 2013

Kazimiera Pajestka : "Docent"

Nagie drzewa kołysze kwietniowy ciepły wiatr .

Docent leniwie przeciąga się na balkonie w ciepłych promieniach słońca . Mruży oczy , rusza wąsikami , liże lśniące futerko .

Sprężył się , skoczył z barierki na młodą zieleń trawki , stąd błyskawicznie wspiął się na drzewo .

Ale wróbel nie taki głupi aby na niego czekać .

Zawstydzony psotnik niechętnie , wolno schodzi po nieudanym kocim polowaniu .

Docenta dostał Matusz od Gosi , koleżanki z klasy w liceum .

W życiu nie widziałam tak mądrego kota !

Był zawsze czyściutki w każdym znaczeniu tego słowa . Zamknięte na klamkę drzwi nie stanowiły dla niego żadnego problemu ! Otwierał je kiedy tylko chciał .

Sąsiad opowiada o swoim kocie to samo .

Chociaż tyle po nim pozostało .  

poniedziałek, 18 marca 2013

- Babciu a dlaczego Jacek mówi tak wolno i powtarza niektóre wyrazy ?

- To nic . Dużo dzieci z tego wyrasta . Tylko musi pokonac swoją nieśmiałośc . A koledzy muszą mu w tym pomóc .

- Jak ?

- Trzeba wysłuchac tego , co ma do powiedzenia , chociaż trwa to trochę dłużej niż u innych . I nie popędzac go . I nie przypominac mu o tym .

- A on ładnie śpiewa . I podczas śpiewania wcale się nie zacina .

- Demostenes , najwybitniejszy mówca wszech czasów żył w starożytnej Grecji - zaczęła babcia swoje opowiadanie :

- W dzieciństwie też się zacinał . Kiedy koledzy śmiali się z niego , szedł na brzeg morza , wkładał do ust kamyki i wygłaszał mowy broniące biednych . Kamyki raniły mu usta , ale on wytrwale cwiczył swoją wymowę .

- To Jacek też tak powinien ?

- Nie , dziś są inne sposoby pomagania dzieciom w poprawnej wymowie .

- Wiem -  przerwała wnuczka . To logopeda pomaga .

- Masz rację , ale najbardziej pomocna jest nasza akceptacja .

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
Zakładki:
DIALOGI K@ZI Z WNUCZKAMI :
1. O AUTORZE .
BABCI OPOWIASTKI
BAJKI
DLA RODZICÓW , BABĆ I DZIADKÓW
FRAGMENTY PROZY
GALERIA K@ZI
GDZIEŚ W POLSCE
GORĄCO POLECAM:
MOJE FILMIKI
OBRAZY I RZEŹBY
TEKSTY EDUKACYJNE
WIERSZE
Wykorzystywanie tekstów i zdjęć dostępnych na blogu możliwe jest tylko za pisemną zgodą autora (Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83)
Ż INNE MOJE BLOGI DLA DZIECI :