Dialogi z wnuczętami . Moje fotografie . Teksty i obrazy znanych twórców . Teksty edukacyjne . Kształtowanie poprawnych nawyków właściwego zachowania się a także własciwego odbioru podstawowych dóbr kultury .
niedziela, 17 marca 2013

Babci bardzo podobało się opowiadanie Wiktorii o Marcelariusie , które wydrukowano jej nawet w gazetce szkolnej . Babcia pochwaliła wnuczkę i wyraziła nadzieję ,  że doczeka się swojej pisarki .

- Babciu , mam inne plany . Nie zdradzę ci jakie , by nie zapeszac .

- Chyba wiem jakie - domyśliła się babcia .

- Aby je spełnic , trzeba się uczyc .

A przede wszystkim nie myślec na lekcjach o niebieskich migdałach .

- Znam Twoje przykazania od dawna - westchnęła ciężko wnuczka .

Uśmiech nie znikał z twarzy babci . Doskonale wie o tym , co  wnuczęta określają słowem "gderanie".

sobota, 16 marca 2013

Kazimiera Pajestka . Matura

- Mamo ! - rozległo się wołanie Ani , która przed chwilą wyszła z domu .

Wybiegła na balkon i spojrzała na swoją najmłodszą latorośl , która stała ubrana w czarny kostiumik i buty na obcasach . Wyglądała bardzo dorośle .

- Mamo ! Nie umiem chodzić na obcasach . Mogę zdjąć z nóg te buty ?  Pójdę boso , co ? 

Mama popukała wymownie palcem w czoło i wróciła do pokoju .

-Chciała mnie rozśmieszyć , czy zdenerwować ? - podzieliła się uwagą z ojcem czytającym " Gazetę Wyborczą" . 

A co ? - ten nieprzytomnie zapytał łykając poranną kawę z mlekiem . Po chwili dodał:

- Nie martw się o nią . Uczy się to maturę zda . 

Nie martwiła się wcale.

To była już piąta w jej życiu matura : jej i jej dzieci .



środa, 13 marca 2013

- Babciu , otrzymałam szóstkę za wygłaszanie na lekcji utworu z pamięci - Wiktoria wykrzyczała w słuchawkę , aż babcia chwyciła się za bolące od słuchania ucho .

- Cieszę się ogromnie . Wyrecytuj mi go . Słucham .

Przez telefon recytacja brzmi niezwykle emocjonalnie i poprawnie . Babcia myślała , że to jakaś aktorka mówi a nie jej ukochana wnusia .

(To cała Wiktoryjka , która potrafi wzruszac się do łez . Najlepiej wygłasza teksty o zwierzętach , które niezwykle kocha . Kiedy była mniejsza , dziadek po każdym jej przyjeździe chodził z nią do sąsiadki oglądac cielątka , owieczki i kózki ).

Innym razem oznajmia przez telefon :

- Nie chodziłam jak wiesz do szkoły cały tydzień i nie rozumiem nic gramatyki . Pouczysz mnie wieczorem przez skype ?

Po 19 wieczorem łączy się dopiero z babcią  .

- Dlaczego jesteś w łóżku rodziców ?

- Bo tu mi wygodnie .

- Dlaczego tak późno łączysz się ze mną ?

- Wcześniej nie miałam czasu .

- To co robiłaś ?

- Uczyłam się angielskiego i przyrody .

- Mam zeszyt i długopis . Jakie zdanie rozbieramy ?

Po dwóch zdaniach jest już mocno śpiąca . Babcia  rezygnuje z dalszej nauki i umawia się na jutro .

Czy program , który realizuje szkoła podstawowa nie jest zbyt obszerny ?

 

wtorek, 12 marca 2013

- Popatrz , tu coś napisane ! wołał Heniek ciągnąc saneczki , na których wrzucone miał kilka tornistrów .

Tadek , popatrz !

Jadzia najlepsza uczennica w klasie przeczytała : - To był pech ! Stalin zdechł !

Ty ! Ten dziadek z książki do polskiego ? - zapytał Tadek .

- Tak . Ten ,  z wąsami , który na kolanach trzyma dziewczynkę z czerwonymi kokardami !

- Powiemy pani !

Kiedy wykrzyczeli ulubionej pani słowa przeczytane przez nich   a napisane  kijkiem od nart na skraju drogi przez turystów lub kogoś miejscowego , pani zbladła i rzuciła się do drzwi , ale wnet  wróciła do klasy .

Zabroniła stanowczo wymawiania odczytanych na śniegu dwóch króciutkich zdań .

kaziapajestka

WIKIPEDIA : JÓZEF STALIN

ŚLADAMI ZBRODNI

poniedziałek, 11 marca 2013

Po wieczerzy wigilijnej rozlegają się kolędy z kuchni . To Marysia z najstarszą córką Jasią śpiewają wraz z Golcami z laptopa , którego Marysia używa tu często wyszukując ciekawych , prostych , łatwych i szybkich do przyrządzenia przepisów . A teraz zapełniają zmywarkę kilka razy tylko do roku używanym pięknym porcelanowym serwisem ze złotymi wzorkami i paseczkami . Dobrze , że nie można wkładac go do mikrofali , bo już by go nie było . A to prezent ślubny od chrzestnej Marysi . Piękna , cenna pamiątka .

  Marek tymczasem bierze do kieszeni opłatek , do drugiej wkłada  wiśniową nalewkę z barku . Wymyka się , by złożyc życzenia mieszkającej zaledwie kilometr od nich mamie . Po drodze po trochę opróżnia  butelkę .

- Mama i tak nie będzie chciała się poczęstowac - rozgrzesza się Marek .

Puka , dzwoni . Nic . Teraz dopiero zauważa , że w domu jest ciemno .

- Śpi , czy co ?

Zgarnął śnieg z ławeczki w ogrodzie mamy , usiadł , bo poczuł się źle . Poczekam na chwilę , potem będę dalej dzwonił do drzwi .

Marysia z córkami Jasią i Zosią szukają taty po domu . Były na pasterce . Marysia myślała , że Marek już dawno śpi .

- Gdzie on może byc ? Przecież nie jest u mamy , bo ona wyjechała na święta do Franka .

- Może mąż o tym nie wiedział ? Albo zapomniał ?- zastanawia się . Wreszcie ubiera się i wybiega na mróz . Biegnie coraz szybciej , tknięta niedobrym przeczuciem .

- O Matko Najświętsza - Marysia wybucha płaczem - Marek nie żyje !

kaziapajestka

"Ktokolwiek zajdzie w dom polski w święty , wigilijny wieczór zajmie to miejsce i będzie przyjęty jak brat ".../ Zofia Kossak/.

Wieczorem w noc wigilijną rozległo się pukanie do drzwi .

- To pies drapie po drzwiach .

Rozlega się jednak dzwonek .

Wszyscy już zgromadzeni przy pięknie nakrytym stole , z wolnym miejscem - a jakże .
 A właściwie z dwoma , bo Marysia wnosi jeszcze wazę z dymiącą zupą .
Najmłodsza latorośl Zosia trzyma otwarte  Piśmo św . i po cichu czyta fragment , który zaraz wszyscy usłyszą .

Jeszcze jeden dzwonek . I następny .

Kto to może byc ?

 Marysia  z klatki schodowej jeszcze przed otwarciem drzwi zadaje pytanie :

- Kto tam ?

- To ja  - rozlega się sepleniąca z nadmiaru wypitego jak zwykle wina owocowego odpowiedź .

- Nie wpuszczę Cię , bo jesteś pijany . Przyjdź jutro , jak będziesz trzeźwy .

 

PYTANIA :

1. Czy właściwie postąpiła mama Marysia ?

2. Jak postąpiłabyś ?

3. Jak oceniam "gościa" ?

kaziapajestka



Opowiadanie babci Hani .

W słoneczne , letnie przedpołudnie 1943 lub 44 roku siedziałam na stołeczku przed domem i kończyłam obieranie ziemniaków na obiad .  Nie lubiłam obierania , choć często musiałam to robić , w dodatku dużo , bo rodzina nasza była liczna .

Kiedy ostatni ziemniak wylądował z pluskiem w cebrzyku , odetchnęłam z ulgą .

Pod górkę , na której w sporym sadzie stał nasz dom , wjeżdżał samochód . Wstałam , bo na naszej błotnistej dróżce był to widok niezwykły  . Pobiegłam z przerażeniem powiedzieć mamie , że zbliżają się żołnierze niemieccy , których w moim dziesięcioletnim życiu widziałam już kilka razy i wiedziałam , że ich wizyta nie wróży nic dobrego .

Obcym , germańskim językiem w rozkazującym tonie zwrócił się do mamusi . Potem o coś ją pytał , chyba o tatę lub starszego brata a może o obu . Pchnął matkę tak mocno , aż się zatoczyła i uderzyła głową o framugę drzwi . Z rozciętej brwi kapały krople krwi do mojego wiaderka i zabarwiły ziemniaki na czerwono .

Wychodząc kopnął mój cebrzyk i ze złością zdeptał wyrzucone z niego ziemniaki . Obrane przeze mnie przed chwilą ziemniaki były niezdatne do użytku .

Z płaczem zabrałam się znów do znienawidzonego obierania .

Tak zapamiętałam hitlerowskich żołnierzy . Mój starszy brat miał gorsze wspomnienia . On walczył w partyzantce i był ciężko ranny od kuli z niemieckiego karabinu . Dobrze , że przeżył wojnę , bo wielu jego kolegów z lasu zginęło . 

kaziapajestka

WIKIPEDIA : ADOLF HITLER  ,  II WOJNA ŚWIATOWA

1 września 1939 r.

II WOJNA ŚWIATOWA



niedziela, 10 marca 2013

Od godziny piątej rano szukałam dowodu osobistego . Wczoraj szukałam małego czarnego kotka - bohatera serii moich fotografii .

Nie lubię szukać . Byłam niesłychanie zdenerwowana i zmęczona . O godzinie dziesiątej usiadłam resztką sił w fotelu . Obie straty bardzo mnie dotknęły .

- Co powie Maja gdy za kilka dni wróci , że nie upilnowałam jej Keszy ! Czy wystarczy do moich pilnych załatwień tylko mój paszport ?

Takie i inne myśli galopowały w mojej głowie gdy oczy spoczęły na małej ulubionej ikonce mojej mamy kupionej przez Monikę w Londynie .  Tylko modlitwa może mi pomóc ! Jest przecież patron od zaginionych rzeczy ! ŚWIĘTY ANTONI Z PADWY ! To mój ulubiony święty . Jeszcze nie skończyłam modlitwy , gdy rozległ się dzwonek do drzwi . Pobiegłam otworzyć żegnając się po drodze . W drzwiach stała Ania z kotkiem na ręce .

- Nie masz czasem mojego dowodu osobistego ?

- Mam . Przecież mówiłam ci rano , że jest mi potrzebny i zabieram go .

kaziapajestka

Kilkanaście lat temu wiosną , kiedy cała przyroda stroiła się w świeżutką zieleń i biel leżałam w szpitalu położonym na wzgórzu , w lesie , w przepięknej okolicy . Ciśnienie unormowano mi do przyzwoitego poziomu , tak , że często , gdy nie miałam akurat badań wychodziłam jak inni na pobliskie spacerki , rozkoszując się pięknem okolicy i cieplutkim wiosennym powiewem wietrzyka . W pokoju ze mną leżała  chora , nie pamietam na co kobieta , w wieku około siedemdziesięciu lat . Nocą często płakała , wzdychała . Mało wychodziła z pokoju .

Przyszła do mnie kiedy siedziałam na ławeczce przed szpitalem . - Jest pani mądrą kobietą - zaczęła ku mojemu wielkiemu zdziwieniu i dodała potęgując jeszcze moje odczucie :- Musi mi pani pomóc . - Ale nie wiem czy potrafię . Nie wiem też o co chodzi . -powiedziałam .

Tu zaczęła się opowieść impulsywna , przerywana chwilami milczenia , w której retrospekcje przeplatały się z opowieściami o dniu dzisiejszym , o jej obawach , o wątpliwościach i uczuciach . Siedziałam , milcząc zaciekawiona opowieścią o jej życiu . Urodziła się na Białorusi . Wychowana została w wierze prawosławnej . Losy rzuciły ją do Niemiec , gdzie na robotach poznała Polaka . Wzięli ślub , wrócili do Polski . Tu chodziła do polskiego kościoła katolickiego . Tak przywykła do tego kościoła , ze gdy dość wcześnie zmarł jej mąż , poszła do spowiedzi , do komunii św . Kiedy później zmarła jej siostra pojechała na jej pogrzeb uczestnicząc czynnie w cerkiewnych uroczystościach . Po powrocie znów chodziła do kościoła ale bała się chodzić do spowiedzi chociaż tego ogromnie pragnęła . Teraz nie wie co zrobić . Zawsze ciężko pracowała zarabiając na życie sprzątaniem i myśli , że chyba sobie uczciwym życiem zasłużyła na niebo . Nigdy nikogo nie prosiła o pomoc a teraz mnie prosi . Musiałam przeciąć ten węzeł gordyjski .

Rano poszłyśmy razem do szpitalnej kapliczki . Poszłam do spowiedzi a potem powiedziałam jej aby poszła i ona . Niech księdzu wszystko opowie tak jak opowiedziała mnie . Ksiądz zadecyduje co zrobić . Czekałam na nią . Spowiedź trwała długo ale gdy rozpromieniona odchodziła od konfesjonału jej szczęśliwy uśmiech powiedział mi wszystko . Była szczęśliwsza niż wiosna . A ja z nią .

kaziapajestka

Kościoły katolickie na Białorusi - link

niedziela, 03 marca 2013

"Wielkanoc jest pamiątką męki i zmartwychwstania Chrystusa.

Na całość świąt składaja się: Niedziela Palmowa - rozpoczynająca uroczystości Wielkiego Tygodnia, Triduum Paschalne obejmujące Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielką Sobotę oraz Niedziela Zmartwychwstania.  Wielkanoc  poprzedza Wielki Post  trwający 40 dni  , rozpoczynający się Środą Popielcową". 

Święta Wielkanocne symbolizuje baranek uosabia on zwycięstwo Chrystusa, który jak ofiarny baranek oddał swoje życie za ludzi , by następnie zmartwychwstać i odnieść zwycięstwo nad grzechem, złem i śmiercią .

 Symbolem Świąt Wielkanocnych są również jajka .

Jajkami obdarowano się w najstarsze i największe święto chrześcijańskie nazywane kiedyś Paschą . Pierwsze wzmianki na temat tych świąt i obchodów Wielkanocy pochodzą z przełomu II i III wieku . Wielkanoc , święta obchodzone na cześć zmartwychwstania Chrystusa , jest również symbolem odrodzonego życia , wielkiej nadziei oraz obietnicy NIEŚMIERTELNOŚCI .

JAJKA FEBERGE - obrazy

Twórcą najpiękniejszych i najdroższych jajek świata był złotnik cara Rosji Mikołaja II Francuz   Carl Faberge . Wykonywał on jajka z emalii , złota , srebra , rubinów , szafirów , pereł i innych szlachetnych kamieni . Najsłynniejsze jajka oprócz swej niezwykłej urody , zachwycały ukrytymi w środku niespodziankami . Do najznakomitszych należały ; minikopia pałacu carskiego , złota kareta koronacyjna i portrety rodziny królewskiej w ozdobnych ramkach . Pisanki malował dla Ludwika XV Francois Boucher , jednak największym konkurentem Faberge został Louis Cartier .

fot. z intern.

niedziela, 10 lutego 2013

Albert Einstein - laureat Nagrody Nobla w dziedzinie  fizyki  w 1921 r. - tak opisał nowy wynalazek , jakim było radio:

- "Telegraf jest rodzajem bardzo długiego kota . W Nowym Jorku naciskacie jego ogon a jego głowa miauczy w Los Angeles . Radio działa na tej samej zasadzie . Tylko nie ma kota !"

Guglielmo Marconi - laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki w 1909 roku - wynalazca  radia .

poniedziałek, 04 lutego 2013

- "Wiem , że nic nie wiem" - powiedział Sokrates (469-399 p. n. e.) , chociaż opanował prawie całą dostępną mu wiedzę  .

Pewien młody człowiek dodał :

- Ale wiem , że chcę wiedzieć , dlatego poszukuję" . (Mateusz ).

- "Aby nie powiedziano o mnie :

- Nie wie , że nie wie" - dodał jego starszy brat . (Marcin ) .

 

W 1 os. l.poj. czasowników piszemy  zazwyczaj -ę .

np. stoję , piszę , rysuję ,


Oprócz poniższych wyjątków :

Błędnie pisac nie śmiem , bo już wiem , umiem , rozumiem .



sobota, 02 lutego 2013
poniedziałek, 28 stycznia 2013

TEST Z INTERKLASY

"Interkl@sa - POLSKI PORTAL EDUKACYJNY "

Jakie zwierzęta ukryły się w podanych związkach frazeologicznych?

  1. mieć ... w nosie
    osy
    muchy
    komary
  2. jedna ... nie czyni wiosny
    jaskółka
    sójka
    sroka
  3. zachowywać się jak ... w składzie porcelany
    puma
    słoń
    nosorożec
  4. być powolnym jak ...
    mucha
    hipopotam
    żółw
  5. drzeć z kimś ...
    prześcieradła
    koty
    psy
  6. wyrządzić komuś ... przysługę
    niedźwiedzią
    końską
    krowią
  7. patrzeć jak ... w gnat
    wrona
    sroka
    zając
  8. mieć ... w kieszeni
    myszkę
    jaszczurkę
    węża
  9. spłakać się jak ...
    koza
    bóbr
    baran
  10. zapuszczać ...
    łabędzia
    żurawia
    czaplę
  11. pisać jak ... pazurem
    kogut
    lew
    kura
  12. być ślepym jak ...
    kret
    sowa
    nietoperz
  13. wylewać ... łzy
    gorzkie,
    mokre,
    krokodyle.
  14. być jak ... ogrodnika
    pomocnik
    pies
    dąb
  15. rządzić się jak szara ...
    myszka
    gęś
    kotka

Wydrukuj . Rozwiąż  test . Sprawdź w "Interklasie".

A teraz KRZYŻÓWKA FRAZEOLOGICZNA .

piątek, 18 stycznia 2013

- Babciu , nie mogę zasnąc .

- Opowiem Ci bajeczkę ? Już dawno Ci nie opowiadałam . Którą chcesz ?

- Żartujesz .

wtorek, 15 stycznia 2013

- Babciu przestań grac na komputerze , bo mam nie cierpiącą zwłoki ważną rzecz .

- Poczekaj chwilkę .

Babcia nie może teraz odejśc , musi skończyc "rise atlantis" , swoją ulubioną grę , w której ma mistrzowskie wyniki .

- Mówiłam ci nieraz , że moje dzieciństwo upłynęło bez telewizora ( co jeszcze mogę przeżyc jakoś ) i bez komputera ! Muszę teraz to nadrobic .

Wnuczka zamyśla się głęboko i wyznaje babci :

- Ciekawe co ja powiem moim wnukom ? Że w moim dzieciństwie były tylko przestarzałe komputery i laptopy , które stale były zawirusowane ?

poniedziałek, 12 listopada 2012

 

Na straganach i w sklepach w Wenecji jest ich taka różnorodność , że można dostać oczopląsu . Trudno wybrać coś dla siebie chociaż wcale nie są drogie .

Maski oraz karnawałowe kostiumy mają ciekawą historię , której początki sięgają czasów starożytnych teatrów . A największa ilość wzorów to już zasługa weneckich karnawałów - XVI - XVIII w. - na których szalały wszystkie stany społeczne bez różnicy i obok siebie witając się słowami :

- Witaj , pani Masko !

Dzięki maskom znikały wszelkie społeczne podziały . Wszyscy wszystkim płatali figle . Było kilka rozpoznawalnych charakterystycznych wzorów . 

 

niedziela, 28 października 2012

Wiktoryjka kocha zwierzęta . Ona i ja mamy związane z tym marzenia na przyszłośc .

środa, 24 października 2012
wtorek, 09 października 2012

"W Wilanowie 2012" włączyłam do tekstów edukacyjnych , ponieważ dowiedziałam się , że niektóre klasy korzystają z tego wpisu jako z pomocy naukowej . Cieszy mnie bardzo ta wiadomośc . Pozdrawiam serdecznie wszystkich uczniów i Wasze Panie od przyrody i języka polskiego 

                z poważaniem

                                      Kazimiera Pajestka . 

               

wtorek, 02 października 2012

Kościół św. Anny w Wilanowie .

Pałac w Wilanowie ( Warszawa ) .

Dalsza część Pałacu w Wilanowie (niewidoczna na poprzedniej fotografii).

Anioły głoszą chwałę naszego króla Jana III Sobieskiego , który zwyciężył pod Wiedniem nawałę wojsk tureckich zagrażających Europie i zmienił los Europy w 1683 r.

Pięknie zdobiony portal w sceny antyczne .

Wilanowskie ogrody kwiatowe podziawiać możemy tam , gdzie dotąd były trawniki . Przywrócony został  dawny , oryginalny wygląd ogrodów kwiatowych .

Otoczenie oranżerii .

Król Jan III Sobieski .

Królowa Marysieńka - żona Jana III Sobieskiego .

Ogród różany .

Figura Anioła w ogrodzie różanym .

Dzikie kaczki na Wilanowskim jeziorze .

 

 

 

środa, 19 września 2012
czwartek, 06 września 2012
poniedziałek, 03 września 2012
środa, 22 sierpnia 2012

DOBRY ZWYCZAJ - KSIĄŻKI  WYPOŻYCZAJ !

Książki ze swojej domowej biblioteczki wypożyczyc możesz koledze - wzamian on pożyczy Tobie .

Istnieją też biblioteki , z których należy wypożyczac  książki , nie niszczyc ich by innym też mogły służyc . I naturalnie oddawac je po przeczytaniu , by pożyczyc inne .

 



1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
Zakładki:
DIALOGI K@ZI Z WNUCZKAMI :
1. O AUTORZE .
BABCI OPOWIASTKI
BAJKI
DLA RODZICÓW , BABĆ I DZIADKÓW
FRAGMENTY PROZY
GALERIA K@ZI
GDZIEŚ W POLSCE
GORĄCO POLECAM:
MOJE FILMIKI
OBRAZY I RZEŹBY
TEKSTY EDUKACYJNE
WIERSZE
Wykorzystywanie tekstów i zdjęć dostępnych na blogu możliwe jest tylko za pisemną zgodą autora (Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83)
Ż INNE MOJE BLOGI DLA DZIECI :